piątek, 30 listopada 2012

Broszka kwiat z sutaszem

Sutaszu chciałam spróbować już dawno, ale nigdy jakoś nie było czasu. Broszka jest na zamówienie - miał to być kwiat z granatowej satyny z jakimś ciekawym środkiem. Doszłam do wniosku, że sutaszowy środek będzie idealny. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić jak nigdy nie wykonało się nic w tej technice i nie wiadomo jak się do tego zabrać :( Z pomocą przyszedł Youtube - obejrzałam filmiki instruktażowe i zabrałam się do pracy. Szło mi opornie, nitka się plątała, sznurki przesuwały i był to jeden wielki koszmar !!! Podziwiam wszystkie dziewczyny, które wykonują biżuterię sutasz. Jesteście WIELKIE!!!




Broszka bardzo się podobała i po 2 dniach dostałam zamówienie na taką samą :) Mam jednak zasadę, że staram się nie wykonywać dwóch identycznych rzeczy.  Oto druga wersja.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz